niedziela, 5 czerwca 2011

002. Myśli nieuczesane.

Szybko przyszła ta Wena. Chyba się przestraszyła. Tamtarararm. Okolicznościowa notka o niczym. Takie szybkie myśli. Zjadłabym sobie pizzę. Z Pizza Hut. Margheritę. Mega Mniaam. Chcę X Factor. Teraz, zaraz. X Faxtor i pizzę. Na grubym cieście. I chcę następną część Piratów z Karaibów. Niech kręcą tą piątą. A więc do pełni szczęścia potrzeba mi X Factora, Pizzy i Piratów. Łatwe, prawda? I ten post wcale nie jest chaotyczny i pokręcony jak piosenka Lucy in the Sky with Diamonds. Taki mam humor. Nie poprawia go fakt, że mam jutro na ósmą. Wróć. Ja ZAWSZE mam na ósmą. To niesprawiedliwe. Jaki z tego wniosek?



OLEWAM OSTATNI ROK NAUKI! IDĘ WALCZYĆ Z SAMI-WIECIE-KIM!


Jags. :3

3 komentarze:

  1. Też bym zjadła Pizzę *-*
    I nie czekam na X-Factor.
    Ale Piratów lubię! ♥

    OdpowiedzUsuń
  2. Gdyby nie Gienek też bym nie czekała.
    Ale GIENEK, Olcz. GIENEK!

    OdpowiedzUsuń