środa, 29 czerwca 2011

004. Powrót w wielkim stylu.

Nie kochani, nie mój. Ja nigdy nie odeszłam, więc dlaczego mam powracać? Hmm? Krótka przerwa to nie zawieszenie/porzucenie bloga.

Wielki powrót tych uroczych małych krwiopijców zwanych komarami. Od kilku tygodni mój wieczór wygląda tak ; * gasi światło, wskakuje do łóżka, otula się kołdrą*, BzzBzz, Klask Klask, Cholera. Znowu uciekł., * zaświeca światło *, * czeka *, BzzBzz, Klask Klask, Łup Łup, I tu cię mam! Umrzyj krwiopijco!, * gasi światło, hop pod kołdrę *, Chrapu Chrap, .... BZZ BZZ!

Krwi ja im nie żałuję, ALE CZY TO MUSI TAK BOLEĆ?!

Obolała-Ciągle-Się-Drapiąca-Jaga.

2 komentarze:

  1. And did you think this fool could never win?
    Well look at me, I'm coming back again!

    He, he, widzę, że w stylu Eltona Johna. Możesz zaśpiewać komarom, że I'm still standing!

    OdpowiedzUsuń
  2. Kup sobie kota to będziesz miała spokój, tak jak ja xD

    OdpowiedzUsuń